Ameryka moim okiem Kolumbia

Wszystkie oblicza Kolumbii

30 marca 2017

5 tygodni w Kolumbii. I dużo, i mało. Z pewnością niedostatecznie, by odwiedzić wszystkie miejsca warte odwiedzenia i nacieszyć się tymi, do których udało nam się dotrzeć. Wystarczająco, by zrozumieć, jak niesamowicie zróżnicowanym – pod każdym chyba względem – krajem jest ojczyzna salsy, realizmu magicznego i Pablo Escobara.

Są na świecie państwa tak ubogie jeśli chodzi o zasoby natury, że ich ministerstwa turystyki muszą stawać na głowie, by podrzędny strumyk czy górkę sprzedać jako atrakcję wartą odwiedzenia. Kolumbia leży na przeciwnym biegunie. Pięknymi krajobrazami i miejscami mogłaby obdzielić przynajmniej kilkanaście innych krajów. Jeśli chodzi o tzw. pomniki przyrody ma naprawdę wszystko: piękne, rajskie karaibskie plaże, wulkany, niesamowicie malownicze góry, amazońską dżunglę i samą królową rzek Amazonkę, kosmicznie wyglądające pustynie czy wspaniałe doliny z palmami sięgającymi 60 m. A co krajobraz, to inny klimat. Zdarzało nam się rano wyjeżdżać z jednego miejsca w polarach i przeciwdeszczowych kurtkach, by wieczorem wyciągać z plecaków kremy z filtrem i okulary przeciwsłoneczne.

Do tego dochodzą pomniki zbudowane przez człowieka – urokliwe miasteczka kolonialne, światowe metropolie i położone wysoko w górach wioski, w których czas zatrzymał się dobre kilkanaście lat temu. Ach, i jeszcze jedzenie! Cztery długie miesiące dzielące nas od wyjazdu z Meksyku czekaliśmy na coś bardziej zróżnicowanego niż wariacje na temat ryżu, fasoli, kurczaka i placka z kukurydzy. Kolumbia to owoce, które jadłem pierwszy raz w życiu, pyszne i z pewnością potwornie niezdrowe arepy i empanady, fantastyczne zupy, charakterne, choć nie zawsze godne polecenia, alkohole czy słodycze, które czasami bywały słone. A wszystko skąpane w historii tak burzliwej i wciągającej, że nawet scenarzyści Netflixa uznali, że jej fragment to doskonały materiał na kasowy serial.

Ale tam, co się będę rozpisywał. Zdjęcia najlepiej oddadzą to, co udało nam się zobaczyć w kraju, który ma chyba WSZYSTKO.

Góry i doliny

 

Plaże, morza i oceany

 

Pustynie

 

Pojezierza

 

Wielkie aglomeracje i miasteczka kolonialne

 

Street art

 

ŻARCIE!!!

Komentarze

TAG

19 marca 2017

3 kwietnia 2017

PODOBNE WPISY

Zostaw komentarz